Lampy w stylu glamour

By: admin

Wnętrze pełne światła i feerii blasków jak w diamencie z wprawą obrobionym i obdarzonym brylantowym szlifem. Przestrzeń mieni się kolorem światła. Nie jest przesadnie tajemnicze, ale otwarte. Otwarte na całą szerokość szerokich, najszerszych drzwi! Każdej kobiecie takie właśnie wnętrze skojarzy się z zawsze otwartym sklepem z kosztownościami. Każdemu mężczyźnie będzie przypominać kobietę wychodzącą od jubilera. Ani chybi, tak wygląda styl glamour.

Stworzył go powojenny kryzys. A upowszechniło hollywoodzkie kino. Po marazmie wojny ludzie chcieli być otoczeni rzeczami pięknymi. Nawet przesłodzonymi. Po wielu latach tułaczki wreszcie mieli swoje domy. Mogli założyć rodziny i cieszyć się, cieszyć i cieszyć się…

Idealnie do efektu, jaki tworzy klimat pasuje źródłosłów określenia glamour. Upatrujemy go w dialektach celtyckiej Szkocji. Wszyscy wiedzieli, że wysokogórskie wiedźmy miały umiejętność glammar. Dziś ten wątek kojarzy się z pięknem kobiecym, które nie stroni od rzucania uroków.

Wnętrza glamour są świetliste i z przepychem eleganckie. Biel, czerń i srebro, jako kolory dominujące. Miękkie tapicerowane meble, sofy w stylu Chesterfield, pikowane zagłówki. Skóra i aksamit. Hedonizm w kanonicznej formie. 

Oświetlenie glamour nie jest inne, a już na pewno nie jest nijakie. Żyrandole często przypominają girlandy lodowych sopli zwisających z gałęzi zaśnieżonych drzew, w których igra z rozmysłem rozbawione marcowe słońce. Spójrzcie na lampę wiszącą BIRDS MB-9090 AZzardo nowoczesna stylowa Zwis. Taką ilość kolibrów mógł zwabić jedynie nieprzeciętnej urody kwiat. 

Oto kolejny okaz. Jak tajemnicza Wstęga Möbiusa lampa wisząca BARI 4 DEL-8348-4P AZzardo to kwintesencja stylu glamour. Czy mobiusową zagadkę da się rozwikłać? Wracając wciąż w to samo miejsce, nabieramy wątpliwości. Jednakże patrząc na lampę, można się rozmarzyć i rozpłynąć w przyjemności. 

Choć dla niektórych, miejmy nadzieję w mniejszości, glamour jest synonimem grafomanii, dla głównego nurtu awangardy stał się uosobieniem mariażu baroku z klasycyzmem, że udanego nie trzeba dodawać. W tej materii można już tylko wejść na wyższy poziom i dosięgnąć pułapu „przeozdobienia” rokoko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top